W Galerii Miejskiej na piętrze inowrocławskiego teatru 9 lutego 2018 roku otwarto wystawę malarstwa i rysunku Doroty Goleniewskiej-Szelągowskiej i Eugeniusza Szelągowskiego, artystów ze Słupna za Płockiem.
    Ona najbardziej ceni chwile tworzenia w plenerze, miejscach odludnych, dzikich, naturalnie porośniętych przez chwasty i zarośla. Bywa, że takich miejsc szuka poza granicami kraju. Od kilkunastu lat posługuje się różnymi technikami, najchętniej olejem na płótnie, akwarelą i pastelami.
    On maluje szybko, wrażeniowo, by uchwycić „ten właściwy moment”. Piórkiem, ołówkiem, kredką, pędzlem. Ważne, że z natury. Najczęściej są to motywy napotkane podczas wyjazdów na terenie Polski i Europy. Inspirujące widoki znajdują wszędzie. Taką samą miłością darzy architekturę.
    Szelągowscy malują przyrodę, otaczający świat, bo tak czują, a także dlatego, że artysta nie może tworzyć wbrew sobie. Ich obrazy są malarskim peanem na część ulotnego piękna. Uważają, że nie ma rzeczy powtarzalnych i stąd ciągłe zanurzanie w naturze. Zaprezentowana w budynku teatru wystawa zabrała odbiorców nie tylko w rejony Płocka, ale również na Ukrainę, do Włoch i Francji. Gdyby żyli w czasach impresjonizmu, z pewnością piliby popołudniową herbatkę z takimi tuzami malarstwa jak Cezanne i Monet. To samo zafascynowanie naturą światła, miłość do koloru, przywiązanie do nastroju.

    Wystawę można oglądać do 3 marca, od wtorku do piątku w godz. 12.00-18.00 i w sobotę od godz. 10.00 do 16.00.

 

zapr