2019-11-16 Spektakl „Szalone nożyczki”

    „O ciekawych ludziach i świecie” 1 lutego 2019 roku rozprawiano w Niebieskiej Kamienicy KCK. Słowem wodziła na zaciekawienie Magdalena Omilianowicz, dziennikarka „Głosu Koszalińskiego”, „Gazety Wyborczej”, „Polityki”, autorka książek o tematyce społecznej, obyczajowej i kryminalnej.
    Gdzie diabeł nie może, tam Omilianowicz pośle. Koszalińska dziennikarka wypracowała sobie markę kobiety do zadań specjalnych, która żadnej pracy się nie boi. Jako pierwsza przeprowadziła wywiad ze słynnym „wampirem z Bytowa” Leszkiem Pękalskim, którego sprawa uważana jest za największą tajemnicę powojennej kryminalistyki. Choć przygotowanie materiału do książki „Bestia. Studium zła”, wiążące się z zapoznaniem treści 72. tomów akt, szczegółowo opisujących zbrodnie, rozmowami z bliskimi wampira, kobietą, która jako jedyna przeżyła jego atak, rodzinami ofiar, prokuratorem, psychologami wykończyło ją psychicznie i fizycznie, nie straciła swojego dziennikarskiego zacięcia i z takim samym poczuciem misji podjęła (i podejmować będzie, bo ten typ już tak ma) kolejne wyzwania.
    Genetycznie „skażona” miłością do słowa mówionego i pisanego oraz podróżowaniem reporterka i autorka książek od wielu lat z wielką lubością zanurza się w życiorysach z pozoru zwykłych ludzi, wydobywając na światło dziennie historie rodem z miejsc, gdzie już dawno diabeł dobranoc powiedział, światła pogasił, żaluzje zasłonił i zasnął. Na szczęście rekompensatą za trudy reporterskiej pracy są wyjątkowe spotkania z jeszcze bardziej wyjątkowymi ludźmi. William Wharton, Sophia Loren, Daniel Olbrychski czy legenda polskiego kaskaderstwa Krzysztof Fus to tylko niektóre postacie zesłane przez los na tak zwaną osłodę.
    W Niebieskiej Kamienicy KCK nie zabrakło opowieści zarówno o seryjnym mordercy kobiet, złu w czystej postaci, kobietach odważnych, oryginalnych, nietuzinkowych, przekraczających szeroko rozumiane granice, jak chociażby obecnie już 85-letnia Teresa, która po sześćdziesiątce wyruszyła w świat autostopem, wyznając zasadę, że gdy głowa wolna od złych myśli, to dobry sen przyjdzie nawet wtedy, gdy zamiast łóżka katafalk, a miejsce pokoju w mieszkaniu w bloku zastąpiło hospicjum w Kolumbii czy też jaskinia, jak i o ziemskim kawałku raju – Lanzarote, hiszpańskiej wyspie wulkanicznej należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich. Właśnie temu „zwyczajnie nudnemu” miejscu, gdzie domy są białe, drzwi i okiennice niebieskie, plaże czarne, góry czerwone, jeziorka zielone, w przydomowych ogródkach uprawia się kaktusy, dziennikarka poświęciła najwięcej czasu. Rajska wyspa z piekła rodem, gdzie wulkany plują ogniem, tak bardzo urzekła Magdalenę O., że postanowiła spędzić na niej aż 3 lata, by móc poznać wszystkie jej zakamarki, skarby, tajemnice i artystyczne niezwykłości stworzone przez Césara Manrique, kolegę Pablo Picasso, a ponadto najpyszniejsze na świecie sosy. Przepis na jeden z nich, tj. mojo verde – sos zielony, którego bazą są natka pietruszki i świeża kolendra – podała w swojej książce.
    Reporterka zdradziła, że aktualnie przygotowuje się, wspierana przez Tomasza Sekielskiego, do wydania książki o krakowskim fałszerzu Zdzisławie N., pseudonim „Matejko”, przestępcy, który ją zaintrygował. Miała okazję spotkać się z nim i porozmawiać. W areszcie przy ul. Montelupich w Krakowie stworzył niesamowitą kaplicę, którą własnoręcznie ozdobił freskami. Miejsce pobłogosławił kardynał Franciszek Macharski. Magda Omilianowicz poinformowała, że jest szansa na to, by „Matejko” zilustrował jej książkę. Nie pozostaje nic innego jak czekać na efekty kolejnych dziennikarskich poszukiwań.