2017-10-21 Szlagier Festiwal

    Pogoda jak na zamówienie, bańkowe węże fruwające nad głowami inowrocławian, czarowanie na żywo, kreatywne warsztaty, odrobina zaskoczenia i jeszcze więcej dobrej zabawy – tak przedstawiał się pierwszy dzień III edycji Art Ino Festiwalu. Nic dziwnego, że w sobotę, 15 lipca 2017 roku, na Rynku pojawiły się prawdziwe tłumy.
    Tradycyjnie już było kolorowo i radośnie, a większość atrakcji dedykowana była najmłodszym inowrocławianom. Rodzice odpoczywali w ogródkach piwnych, a ich pociechy szalały na Rynku, bawiąc się znakomicie. Było przy czym i za czym szaleć.

Dancemania i zmywaczonieodporne tatuaże
Dmuchany spychacz, skręcanie balonów, malowanie twarzy – te atrakcje przyciągnęły najmłodszych. Ci nieco starsi pobudzali się przy refleksomierzu, brali udział w warsztatach tworzenia mydełek i robienia świeczek, a także radośnie pląsali na macie do tańca. Dancemania porwała również osoby dorosłe. Wszyscy bez wyjątku spełniali swoje marzenie o posiadaniu tatuażu. Wykonane podczas Art Ino metodą natryskową utrzymają się do kilku dni. Chyba, że w ruch pójdzie zmywacz do paznokci! Zmywaczoodporne niet!

12 x szczęście
Komu lody, bilety do kina, wejściówki na basen i zabawki? Komu, komu? By je zdobyć wystarczyło tylko raz zakręcić kołem fortuny. Szczęście uśmiechało się do wszystkich.

Mobilne studio ceramiki
Inowrocławianie niezależnie od posiadanych zdolności, świetnie się bawili, tworząc niepowtarzalne cudeńka. Ochoczo chwycili za farby i pędzel i z wielkim przejęciem dekorowali ceramikę w mobilnym studiu Decoramiki.

Inowrocław do góry nogami
Jak wygląda Rynek widziany do góry nogami? Sądząc po zainteresowaniu kołem Reński, znakomicie. Wielu stawało na głowie….by na głowie stanąć. Kolejka była naprawdę długa. Lotniczy przyrząd gimnastyczny można uznać za imprezowy hit. W zależności od przyjętej pozycji, obroty można było wykonywać w dwóch płaszczyznach: pionowe w prawo lub w lewo oraz w przód albo w tył.

Czarowanie poprzez rozczarowanie
O cuda i dziwy zadbali ROZCZAROWANI, czyli Adrian Pruski i Cezary Gołębiowski. Pierwszy znany bardziej jako Just Edi Show, drugi ukrywający się pod pseudonimem Czarek Czaruje. Charyzmatyczni iluzjoniści wręcz zahipnotyzowali Inowrocław. Paniom nie przeszkadzały znikające zegarki, panowie zastanawiali się jak skąd wychodzą karty, skoro na pewno nie z rękawa. Dzieci piszczały, gdy Czarek żywił się balonem lub też dmuchał lateksową rękawicę nosem. – Są świetni! – powtarzało wielu. Było naprawdę fantastycznie. Niesamowite triki, pełne kreatywności sztuczki karciane okraszone były dużą dozą komediowego humoru. Numery nieskrywające się za kotarą dymów i oszukujących oko świateł zrobiły wrażenie na mieszkańcach. Iluzjoniści nie mogli opędzić się od łowców autografów. Wspólnym fotkom nie było końca.

    Wielkie bańki mydlane tańczyły w powietrzu, więc nie tylko za sprawom iluzjonistów zrobiło się magicznie. Starsi bańkowali, młodsi na bańki polowali, próbując je rozbić. Dopełnieniem cudownego klimatu imprezy byli szczudlarze przechadzający się po Rynku i mała, urocza bicyklistka.

    Zwieńczeniem Festiwalu będzie występ kabaretu K2, który zaplanowano na niedzielę, 16 lipca, na godz. 20.00.

 

art ino plakat